Awaria kotła na biomasę – co robić? Poradnik krok po kroku

Złośliwość rzeczy martwych nie jest tylko sloganem, ale też rzeczywistością. Każdy, nawet najdoskonalszy sprzęt może kiedyś odmówić posłuszeństwa. Najgorsze jest to, że do awarii zawsze dochodzi w najmniej oczekiwanym momencie. Dotyczy to także kotłów na biomasę. Są to bardzo zaawansowane urządzenia, które z reguły nie sprawiają użytkownikom większych problemów. Bywa jednak inaczej. Co zrobić w sytuacji, gdy kocioł na biomasę ulegnie awarii? Podpowiadamy procedurę krok po kroku.

Krok 1. - wyklucz banalne problemy

Jeśli kocioł się wyłączył i nie można go wzbudzić do działania, to najpierw warto sprawdzić, czy jest zasilanie w gniazdku. Być może rozpadła się wtyczka lub wypiął jakiś przewód. Koniecznie trzeba też zajrzeć do skrzynki z bezpiecznikami – czasami dochodzi do skoków napięcia w sieci, czego efektem jest profilaktyczne opadnięcie bezpiecznika.

Jeśli problem nie leży po stronie zasilania, warto sprawdzić, czy nie doszło do zakleszczenia się paliwa w podajniku. To klasyczny problem w sytuacji stosowania opału złej jakości. Dobrze jest też sprawdzić, czy w popielniku nie znajduje się zbyt dużo popiołu. Użytkownik może również ocenić czystość komory spalania i samego palnika. Jakiekolwiek zabrudzenia mogą skutecznie uniemożliwić prawidłową pracę kotła.

Krok 2. - wzywamy serwis

Najlepiej zadzwonić do firmy, która montowała kocioł – w końcu to ona udzieliła gwarancji na swoją usługę. Jeśli gwarancja już nie obowiązuje, można wezwać dowolny serwis – ważne, aby był autoryzowany przez producenta kotła. Podczas rozmowy należy bardzo dokładnie określić, na czym polega usterka, podać parametry kotła i rodzaj stosowanego paliwa. To pozwoli serwisantowi przygotować się do naprawy na miejscu.

Krok 3. - przyjazd serwisu

Większość typowych usterek kotłów na biomasę można usunąć na miejscu, bez konieczności demontażu i zabierania urządzenia do serwisu. To dobra informacja dla użytkownika. Zła jest taka, że trzeba się liczyć z długą przerwą w działaniu kotła, a więc ryzykiem znacznego wychłodzenia domu – jeśli panuje zima. Dlatego dobrze jest mieć alternatywne źródła ogrzewania, np. grzejnik elektryczny i grzałkę do ciepłej wody zamontowaną w zbiorniku CWU.

Po zdiagnozowaniu usterki należy ustalić z serwisantem koszt naprawy. Bywa niestety tak, że konieczne jest ściągnięcie części zamiennej od producenta, co może potrwać nawet kilka dni!

Krok 4. - prewencja

Po usunięciu usterki koniecznie trzeba wypytać serwisanta o to, co było jej przyczyną. Jeśli wina leżała po stronie złej jakości paliwa, to w przyszłości warto wybierać lepszy opał. Koniecznie trzeba też stosować się do zasad bieżącego utrzymania kotła, czyli czyszczenia, usuwania popiołu oraz zlecania regularnych przeglądów.

Warto mieć też na względzie fakt, że kocioł kiedyś może ulec awarii (i najpewniej nastąpi to zimą), dlatego lepiej od razu pomyśleć o alternatywnych źródłach ciepła i CWU.


Polecane:

Dołącz do nas: Dobre Serce


Więcej w tym dziale:


Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.